Wakacje to często czas, w którym dzieci i rodzice po raz pierwszy rozstają się na dłuższy czas. Nieraz jest to związane z wyjazdem pociech do dziadków, wujostwa, dalszej czy bliższej rodziny. Czasami to rodzice, po kilku latach wspólnych wyjazdów, fundują sobie krótszy albo dłuższy, zasłużony wypad tylko we dwoje albo z grupą znajomych. Dzieci zostają zaś na przykład pod opieką babci. Jeszcze większym wyzwaniem i próbą dojrzałości dla obu stron – zarówno rodziców i ich latorośli, są wyjazdy na kolonie. Poza pierwszym dłuższym rozdzieleniem z ukochaną pociechą, rodzice przezywają też stres, kiedy powierzają swój największy skarb pod opiekę innych, obcych osób. Z kolei dzieci, często pierwszy raz, muszą wykazać się samodzielnością, odpowiedzialnością. Wyjazd bez rodziców to z pewnością z jednej strony wielka frajda ,ale na pewno wiążę się też ze stresem dla małego kolonisty czy kolonistki. Dobrze jest wcześniej przygotowywać dziecko do takiej rozłąki. Dwa czy trzy lata przed wyjazdem, stopniowo wydłużać okresy bez mamy i taty oraz pracować nad samodzielnością dziecka, ostrożnością i zasadą ograniczonego zaufania wobec obcych, nieznanych osób. Wówczas wakacje bez mamy będą przyjemne dla dzieci, a i rodzice nie osiwieją ze z martwienia w czasie pierwszych i kolejnych kolonii.